Humoru troszkę…

Troszkę turystyczno-wycieczkowych żartów :) :)

To ja jeszcze jeden kawał zapodam.
Telefon do biura podróży:
- Dzień dobry, akurat tak się złożyło, że mamy z żoną urlop. I chcielibyśmy odpocząć…
- Oczywiście. Dobrze się składa. Jaką kwotą państwo dysponują?
- Mamy 500 złotych.
- Aaaa… to se odpoczywajcie.

Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, zastrzega się:
- Cena jest wygórowana, ale niech tam, tylko żeby był spokój, i żadnych dzieci.
- Tu nima żadnych dzieci panocku.
Rano słychać potworny hałas i z poddasza zbiega wrzeszcząc niemiłosiernie wataha rozbrykanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
- Gazdo, miało nie być żadnych dzieci.
- Panocku, to nie dzieci, ino diabły wcielone.

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
- Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
- Czy kogoś wam nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
- Nie ma mojej żony…
- No przecież – wścieka się kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
Na to facet:
- Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma…

:)

MIŁEGO DNIA!

 

 

Czas analogowy

Get Adobe Flash player Wordpress Plugin By Tax Accountant

Interesujący cytat:

Nie idź za mną, bo nie umiem pro­wadzić.Nie idź prze­de mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po pros­tu obok mnie i bądź moim przyjacielem." ~ Al­bert Camus